Witajcie wszyscy czytelnicy mojego blogu.
Przyznam szczerze, że powrót do pisania tego bloga jest dla mnie samej zaskoczeniem.
Skoro jednak znalazł się jeden użytkownik internetu, który komentuje jego treść a właściwie szczegóły mojego zdjęcia to postanowiłam, że zacznę go ponownie prowadzić. Może drogi czytelniku znajdziesz tu coś dla siebie a ja przy okazji nauczę się wytrwałości.
Ten rok, który się niedawno rozpoczął z pewnością zaskoczy każdego z nas a mnie szczególnie. Wchodzę w niego z wielką nadzieją, ale i wielkim lękiem, ponieważ miniony rąk był obfity w trudne dla mnie doświadczenia, które pokazały mi z jednej strony, że mam kilka osob, na których mogę polegać, ponieważ nie opuściły mnie, ale bardzo wspierały wtedy, gdy tego bardzo potrzebowałam.Z drugiej strony te wydarzenia pokazały mi, że czeka mnie wiele pracy nad sobą i będzie to mnie kosztowało sporo pracy i mogę być pewna, że wiele rzeczy się zmieni bez względu na to, co zrobię z tym, co wiem o sobie i moim otoczeniu.
Zmiany w moim życiu na pewno przyjdą, dlatego też zamierzam zrobić wszystko, co możliwe by nadać im pewien kierunek tak by nie stać się jedynie wypadkową zdarzeń, innych ludzi czy losu.Mogę mieć przy tym pewność, że choćby niewiadomo, co się działo moi przyjaciele i towarzysze mej drogi życia i mojej drogi duchowej będą mnie wspierać a oprócz nich mogę też liczyć na kochającego Boga, który mnie ukochał i ma we mnie upodobanie i jeśli tylko pozwolę Mu we mnie działać On będzie mnie przemieniał bym stawała się coraz bardziej czlowiekiem.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz