piątek, 16 grudnia 2011

To był dobry dzień

     Przedczoraj był naprawdę dobry dzień.
Dni, które kończą się pozytywnym bilansem występują w moim życiu rzadko,bo trudno jest mi dostrzec radosne drobiazgi i czasem jedna epizodyczna sytuacja potrafi zepsuć mi humor a nużący wykład czy monotonia codzienności sprawia,że większość dni jest szara to znaczy jakaś taka nijaka,dlatego chcę sie podzielić doświadczeniem kilku drobnych radości, któe sprawiły,że był to fajny i miły dzień.
      Na dobry początek dnia były roraty akademickie i co sie z tym wiąże oczywiście -śniadanko akademickie,co jest naprawdę świetne.Wiem,że dla niektórych osób  wstanie na 7:00 rano jest problemem i nie daje żadnej radości i muszę przyznać,że mi także jest trudno wstać,ale za każdym razem jak przychodze to stwierdzam, że było warto.
     Powtórzę tu jeszcze raz: było warto, ponieważ zaczęłam dzień od spotkania z Bogiem, na którym mogłam posłuchać homilii, która pozwoliła mi troche inaczej spojrzeć na wydawałoby się dobrze znany fragment i  zastanowić się nad rolą jaką spełnia w moim życiu wiara i miłość.Dodatkowym bardzo miłym akcentem  rorat akademickich jest to ,że można przy herbacie i drożdżówce spędzić milo czas ze znajomymi i nawet pograć w gry na skojarzenia i  spotkać kogoś nowego kto przyszedł zachecony tym śniadankiem i jeszcze chwilę pogadać idąc do domu czy na uczelnię ;-)
   Ten dobrze spędzony czas byl jedynie jak pierwszy promyk słońca,ponieważ dzień składał się także z kilku innych miłych niespodzianek.
Następnym przyjemnym wydarzeniem były ćwiczenia z logiki, ponieważ zajmowaliśmy się na nim już wcześniej zannymi mi zagadnieniami,więc w miarę dobrze rozumiałam poruszane podczas nich zagadnienia mimo nieznajomości całego tekstu na te zajęcia.
Po logice czekała mnie prawdę mówiąc podówjna radość,ponieważ odbyłam przyjemny spacer po Bulwarze nad Wisłą w Toruniu z sympatycznym kolegą i miałam tez okazję odbyć z nim przyjemną,życzliwą a przy tym dotyczącą poważnych kwestii rozmowę.
 Na koneic wreszcie skądinąd bardzo udanego dnia odbyło się ważne dla mnie spotkanie La Storty- jednej z grup w  Duszpasterstwie Akademickim:  'Studnia " w Toruniu, na której to grupie w tym roku poruszamy kwestie uczuc, które często nazywane są uczuciami niekochanymi jak agresja,zazdrość, niespelnione zakochanie czy pustka i lęk.Spotkania te choć bywaja trudne,ponieważ nie jest łatwo dzielić się z innymi swoimi przeżyciami, które ujawniają często jakąś nieporadność w doświadczaniu trudnych uczuć; a jedynie mówiąc o pewnych konkretnych sytuacjach można dobrze zrozumieć motywy i trudności  w ich doświadczaniu.Ujawnienie swoich trudności czy kłopotów bywa z pewnością trudne, gdyż narażamy się w ten sposób na śmiech,na "odbrązowienie" naszego wizerunku a także na niewłaściwe własne reakcje na ujawnienie przez kogoś jakiejś trudne do przyjęcia prawdy o nas,ale dzięki temu wszystkiemu można poznać lepiej siebie i innych i jest to bardzo cenne a już na sam koniec dnia czekał mnie jeszcze bardzo sympatyczny powrót do domu z kilkoma dobrymi znajomymi.
Dziękuję za to wszystko Bogu i tym wszystkim, którzy przyczynili się do tego,że mogłam ten dzień uznać za naprawdę dobry dzień.;-)
A na koniec już tego postu chciałam napisać,że takie drobiazgi jak spacer z kimś kogo się lubi czy spotkanie, które wnosi jakąś nową prawdę czy jakość do naszego życia mogą dać wiele radości, ale prawdziwą i trwajacą dłużej radość daje dobrze przeżyte oparte na otwartości,szczerości i zaufaniu doświadczenie spotkania z Bogiem, w którym dajemy z siebie choć trochę więcej niż tylko jakieś ścisłe trzymanie się zasad czy schematów/struktury pewnych obrzędów, o czym świadczy to,że po radości z środy nastepnego dnia niewiele zostało natomiast po wczorajszej wieczornej spowiedzi, w której ważne były nie tylko pewne trudności czy grzechy,ale także ich przyczyny radość, która pojawiła się trwa nadal i za to chwała Panu ;-)

1 komentarz:

  1. Cieszę się, że miło dzień spędziłaś. Przebywanie wśród życzliwych ludzi każdemu dobrze robi. Ja niemal cały dzień dzisiaj łaziłam sama po świecie i jestem zdruzgotana :P

    OdpowiedzUsuń